6 grudnia 2016

Nowe życie Mikołaja:))

http://dinoanimals.pl/wp-content/uploads/2013/04/Renifer-karibu-4.jpg
tak się prezentował jeszcze wczoraj, a w nocy jakiś "kolekcjoner":))) "rogów"znaczy się poroża ukradł mu je.  :)Pomylił Renifera z Jeleniem? Cóż, ostatnio zapotrzebowanie wielkie na  te trofea.;)
 
 Mikołaj napisał więc wypowiedzenie z roboty, bowiem Renifer odmówił mu  współpracy w tym roku. Z Jeleniami natomiast, zdecydowanie mu nie po drodze. :)



 Nowe życie Mikołaja


Przez doliny góry las
no bo właśnie nadszedł czas
to Mikołaj jedzie sobie.
Palcem skrobie się po brodzie,

Myśli stęka marszczy czoło,
wcale nie jest mu wesoło.
Coraz dalej jedzie w las,
głośno westchnął jeszcze raz.


Jak spamiętać wszystko mam
kiedy jestem całkiem sam.
Ta chce buty, ta futerko
ta samochód, ta lusterko
 ta kolczyki i korale,
ta kochaną chce być stale,
ta z ogródkiem piękny domek,
ta w gadżecie, swój ogonek
Co te baby wymyślają,
ciągle mało w życiu mają?

Więc pomyślał sobie skrycie:
 by go nie wkurzało życie…
chce, by laska ciągle stała,
by mu baba nie gderała,
Na kanapie trunku szklanka,
jakaś ładna koleżanka,
by wygrali nasi mecz
i niech nuda idzie precz.
Więc zatrzymał swoje sanie-
mam już w pupie rozdawanie!
wciąż zasuwam poprzez śniegi
dzisiaj  pójdę do kolegi
Siądę przy nim na kanapie,
                                       w telewizor się pogapię.
 
                               Też chcę seksu i wódeczki,
                                jakiejś "świętej" panieneczki
                                    bo w tradycjach  naszych Duch
                                     no a z duchem, wszelki ruch:)
                                      
                                                                                     NIE czekajcie ani chwili
                                                                   Mikołaja nie ujrzycie                
                                              on rozpoczął NOWE Życie !...
(autor nieznany, "mała" korekta...:) moja)
 Przykro mi, że musiałam wam przekazać tę" smutną" wiadomość:)Raz można na wesoło prawda, czy nie?
Sami widzicie , prezentów jako takich nie budziet:))w budżecie dziura:) Każdy szuka osobistego Mikołaja:)
Powodzenia i miłej zabawy ;)




5 grudnia 2016

"Uwodzi" i nie ma zamiaru przestać...

http://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/kraj/225840,3,jak-uwodzi-jaroslaw-kaczynski.read

 Taki link znalazłam na jednym z blogów. Przeczytałam notkę do końca i skóra mi cierpła.Jest to wywiad z przed dziewięciu lat o osobowości p. Jarosława K.
Ten "dwuletni" przed laty premier, nic się nie zmienił w swoich założeniach i pragnieniach . Po wygranych wyborach, jest tylko bardziej niszczycielski. Działa w tempie błyskawicy. Wie, że ma mało czasu, a zemsta musi być wykonana !  (za jego życia)

 Na wszystkich. Na narodzie także! -bo dlaczego  SUWEREN odrzucił w 2007 roku jego rządy? Dokładnie robi to, co p. L. mówił 9 lat temu. (Sam dużo wiedział i musiał zginąć?) Kto następny? 
Dzisiaj te same metody. Szukanie kwitów na wszystkich, przez tego samego człowieka co 9 lat temu i pod tym samym prokuratorem generalnym.  Horror ... TA sama dobrana szajka, co 11 lat temu ! Sprzedali duszę swojemu "toruńskiemu diabłu". Kto dzisiaj jeszcze się łudzi? Ci, co nie potrafią czytać ze zrozumieniem, słuchać ze zrozumieniem i wyciągać z tego wniosków.
**********
 A tu refleksje p. profesora Hartmana. W rocznicę 25 -lecia  RM. Radia, Najgroźniejszego oszusta, p. Rydzyka.Warto przeczytać całość.
(fragmenty)
"Wasza religia nie jest żadnym chrześcijaństwem. To jakaś mała nacjonalistyczna schizma. Oparta na poczuciu wspólnoty w pysze i wyższości wobec wszystkich innych. Oparta na zakłamanym, szowinistycznym wizerunku matki Jezusa, z której niemalże zrobiliście już Polkę, katoliczkę, i to taką z „Waszych”. Nie mówiąc już o tym, że czcicie ją jak Grecy swoje boginie.


 Milion ateistów nie jest w stanie tyle zaszkodzić katolicyzmowi, co jeden pseudo-katolik Rydzyk i jego klakierzy. Gdybym, tak jak Wy, wierzył w szatana, szukałbym go w Toruniu. Ja nie wierzę – więc może sami go sobie poszukajcie. Ohyda Waszego pseudoreligijnego biznesu, opartego na namolności nieustających maryjnych uwielbień i samouwielbień z racji Waszych „dzieł”, przeplatanych natrętnym domaganiem się pieniędzy, tłumaczy się tym, że nie wiecie, czym jest honor i uczciwość, a czym zakłamanie w bezwstydnej świętoszkowatości i kleszej bigoterii.

 Wiem, że nie interesuje Was żaden Bóg, bo mówicie sobie w głębi duszy: „nie wiadomo, co tam jest, po drugiej stronie”, ale pomyślcie o pobożnych chrześcijanach, nie wyłączając katolików – jak obmierzła i wstrętna im jest Wasza hipokryzja, Wasze udawanie ciemnoty, by na tej ciemnocie zarabiać. Pogarda dla prostych ludzi, których z premedytacją mamicie swoją pseudo-pobożnością, odcinając ich od prawdziwej wiary.  Jakże dalekiej od zabobonnego i rozanielonego klepania zdrowasiek i koronek." ..... niżej link na całość; 
 ***
ps. pozwolę sobie tylko dodać, że "Oni" wiedzą co jest po "drugiej stronie" :)Inaczej nie robili by tyle patologii, zbrodni, krzywd,  dorosłym i dzieciom. Przez tyle wieków, nauczyli się czerpać zyski z władzy, do której uzurpują sobie prawo.Od zawsze. Do niej, zaprowadziło ich zresztą KŁAMSTWO! - w tej dziedzinie nie mają sobie równych! Obsługujący "piekło", nie nadążyliby z wrzucaniem do ognia. Samych tylko "pasterzy"choćby takich jak o R. nie mówiąc o pomocnikach. To Rydzyk podzielił najbardziej Naród. "Klęczący"przed nim i całujący po rękach RZĄD...zgadza się prowadzić swój Kraj nad przepaść... Taka prawda.

 http://hartman.blog.polityka.pl/2016/12/04/zyczenia-dla-rydzyka-na-25-lat-rm/?nocheck=1


4 grudnia 2016

"Płonąca woda "

***
Zdemoralizowani posłowie
zakłamani w duchu i słowie
Taka dzisiejsza sejmowa brać
kacza ich nać!
Smakują wszyscy w "wafelku"
  przyglądają niewinnie w lusterku
w tym wizerunku chcą trwać!!!
kacza ich nać!
Nie czują od dawna "bluesa"
 dobro Polski ich nie wzrusza
expresem przez nią chcą gnać
kacza ich nać!
 Pociąg wybrali na ślepym torze
końcówka jazdy na piachu, ugorze
 szalone błędy, coraz trudniej im grać
kacza ich nać!
Czas obywateli budzić  ze snu
nie warto czekać na"Winnetou"
świadectwo odwagi czas już dać 
kurza   nać!
 :)

ps. Karol May autor "Winnetou", tytuł tłumaczy  w znaczeniu jako... "Płonącą Wodę"
Pasuje mi to tłumaczenie:) Woda już podgrzana na maksa, wrze...Jedni drugim dokładają ognia.  "Czarne zło" zaciera łapska.Triumf na wyciągnięcie dłoni. "Zło" może zwyciężyć...
Kiedyś powiedziano, że Miłość i Nienawiść, to dwie równoważne siły.Mają jednakową moc. Dlatego raz jedna siła, raz druga, wygrywa-przegrywa. Tym razem która wygra, w Polsce?  W świecie, wiadomo, będą się  "ścierać" do jego końca.Całego świata nie naprawimy. Polskę możemy. "Dobra zmiana" powinna odejść w niebyt.
 
każdy może po swojemu...dośpiewać sobie:)

Miłych dni, na przekór tym, co chcą je nam psuć i organizować po swojemu.
********

2 grudnia 2016

Kiwać się nie potrafi, ale wykiwać i owszem...

pomysł na tytuł w tym linku:)

Tacy młodzi jak ten młodzieniec, dopiero wezmą sprawy w swoje ręce.
 Za parę lat! Nie wszyscy to kibole, faszyści i cała reszta na usługach PiS-u.
Obecna opozycja nie da rady. Tak mszczą się błędy "miłosierdzia"PO.
PiS, przed wyborami  działał w ukryciu. Kwity, podsłuchy, no i widowiskowe zaangażowania.Trzeba przyznać.

Sami jednak też zdziwieni byli, że to działanie AŻ tak okazało się skuteczne.Teraz mają oddać rządy za 3 lata!?? -ha, ha, ha, śmieszne, naiwne oczekiwania.Zabezpieczyli się ! - nie będzie "mocnych"by im w tym przeszkodzić ! Gotowi są na wszystko.Widać słychać i czuć...

Nie przygotowani kompletnie do rządzenia niszczą państwo, dzień po dniu. Konstytucję obchodzą ustawami. Zrobią wszystko by rządzić, choćby do ostatniej złotówki.(waszej)
Ci co mają dużo kasy, możliwości... wyjadą. Będą dalej gdzieś tam w świecie żyć. Biedniejsi, będą zmuszeni, zaakceptować wszystko! Na dłuuugie lata..
."Kto nie "w stadzie",(kk) ten daleko nie zajadzie"
Puf.... wpuściliście wilka w owczej skórze(ci co nie głosowali)...na własne życzenie. :(

1 grudnia 2016

Pod wodzą "czarnego trepa"...:)

Na Andrzeja nie należy liczyć ...niestety

Muszę jeszcze przenieść ten link z wczoraj, na dzisiaj. On mnie "rozbraja":)
Po spacerku  jestem gotowa do pisania.
Dotleniłam się, pomogło. Teraz wzięłam lżejszy temat , o seksie:)

Pani minister Edukacji, by podnieść poziom swoich zmian w szkolnictwie dobrała sobie do pomocy tę panią obok.
Pani prof.dr hab na KUL, a jakże Urszula Dudziak uważa:
 "Antykoncepcja to... "przejaw niedojrzałości". Pracuje właśnie nad nowym, oficjalnym podręcznikiem wychowania do życia w rodzinie.

"Wiadomo już, że szeroki temat edukacji seksualnej będzie zawężony do tematyki życia w tradycyjnym, katolickim małżeństwie.  Jedyną akceptowaną przez nią formą "antykoncepcji" jest kalendarzyk, czyli w zasadzie metoda planowania ciąży, a nie zapobiegania jej. Uważa, że "płodność to nie choroba, żeby z nią walczyć", a do tego kobieta… nie powinna rezygnować z "dobroczynnego działania spermy"- (również na cerę?) Pary do czasu obowiązkowego ślubu kościelnego powinny przejść etap "seksualnego milczenia" - dodaje"

Niby, że co p. profesor? -...żadnych tam takich jęków i odgłosów?:)proszę jaśniej!A jak się wyrwie, na spontanie, to do spowiedzi ?Chyba, że w ogóle chodzi pani o "nierozmawianie o tych sprawach" To da się zrobić. Wierzę, że  nie chodziło pani o "czyny"chyba że... ?,

 "Najważniejszą nowością, jaką proponuje p.Dudziak, jest... prześwietlanie nauczycieli w ramach wdrażania nowego programu nauczania. Według niej należy weryfikować życie prywatne zwłaszcza tych osób, które są "laickie" i głoszą odmienne poglądy obyczajowe".


"Rozwiedziony albo żyjący w konkubinacie, może negatywnie wpłynąć na postawy uczniów - twierdzi ekspertka MEN i radzi unikać nauczycieli z rodzin inteligenckich: więcej osób aprobujących katolicką moralność małżeńsko-rodzinną wywodzi się ze środowisk robotniczych i chłopskich".

 INTELIGENCJA z dziada pradziada WON ? Teraz patent na nią i "wyżyny rozumu ma tylko i wyłącznie ksiundz dobrodziej R.z radia M. i jego gosposia, ewentualnie.

"Według Dudziak pomocny w weryfikacji byłby system donosicielstwa, bo życie prywatne nauczycieli powinno być przedmiotem zainteresowania nie tylko dyrektorów szkół, ale również innych nauczycieli oraz rodziców uczniów" (Koniec cytatów zebranych w sieci)

  Komuna wraca w pewnym sensie, ale pod wodzą CZARNEGO TREPA! i kilku paranoików.

 tutaj inna U. Dudzik, ta normalna;) Zbieżność nazwiska przypadkowa.Ma 73 lat ciągle śpiewa kocha i cała reszta:))Może dlatego, że jest U. Dudziak? Następnym razem o niej:)

30 listopada 2016

Jak to jest z tymi "czarami"? Kto "czaruje"

zabawy andrzejkowe przyjęły się i w przedszkolu:)

O św. Andrzeju Apostole wielokrotnie wspominają Ewangelie. Według tradycji jego śmierć nastąpiła 30 listopada 65 r.



Dzisiaj jednak data 30 listopada, bardziej kojarzy się z laniem wosku niż ze świętym męczennikiem. Demonolodzy, egzorcyści, a nawet psycholodzy alarmują, że andrzejkowe wróżbiarstwo, początkowo matrymonialne, a współcześnie dotyczące wszelkiego rodzaju prób przewidywania przyszłości, dokonuje się powszechnie w atmosferze „zabawy”, a nierzadko poważnego, okultystycznego seansu, prowadzonego często przez profesjonalnych magów czy wróżbitów, specjalnie zapraszanych na tę okazję.


 Co na to Kościół katolicki? :)
                                                     Wśród  młodzieży:)

Listopadowe wróżby, wbrew pozorom, dość dobrze zadomowiły się w polskich zwyczajach andrzejkowych. Co więcej, często taką formę „zabaw” można spotkać nie tylko w szkołach czy ośrodkach akademickich, ale także podczas imprez andrzejkowych organizowanych przy parafiach. Kościół katolicki, a nawet sami chrześcijanie, dość ostro bojkotują amerykańskie halloween, które staje się u nas coraz popularniejsze.


Jednak przy andrzejkowych wróżbach  konsekwencja jakby kk, słabnie. Nie wspomnę, jak bardzo napiętnują światowej sławy książki, "Harry Potter". Tam to dopiero "zgubne czary" na młody umysł odchodzą :)
 także wśród starszej młodzieży:)

(Nie)winna zabawa?

"Wróżbiarstwo, w jakiejkolwiek formie, jest zawsze grzechem bałwochwalstwa, a nawet duchowego cudzołóstwa. Każdy zatem, kto będzie podejmował się takich andrzejkowych „zabaw w cudzołóstwo”, jak określa je demonolog ks. dr Aleksander Posacki, , naraża siebie na realne niebezpieczeństwa"

 ***
  Jasne, :)"bałwochwalstwo"miało początek przed wiekami. Kultywowane ochoczo do współczesności. Biznes, nie mający w sobie równego na świecie.
Jeśli jest okazja na chwilę odlecieć na wesoło, wśród śmiechu, wróżb,  w tanecznym rytmie , to dlaczego nie?

Zawsze musi być na smutno, tragicznie i ....serio?
 hmm...  chwileczkę, co właściwie kk. proponuje "serio" ?
Tego Andrzeja, zawsze miło wspomnę...
Może od jakiegoś "magika" dzisiaj się dowiecie?

***
Kto lubi, niech się bawi  dzisiaj w towarzystwie nie tylko p.Andrzejów.

Zapomnijcie na chwilkę, kto dzisiaj tak naprawdę "śmieszy, tumani, przestrasza"...
 Dla najwybitniejszego Andrzeja :))) a niech tam :))

Zawsze coś...

 Cały dzień wczoraj nie miałam sygnału na internet. Teraz w nocy objawił się ale teraz to ja pójdę grzecznie spać. Wena się rozmyła, po wypadku w kopalni... Kurza noga, żal chłopaków. Jutro się "sprężę", choć nie będzie to ranek.
Szczere współczucia  dla rodzin poszkodowanych...Jest to zawód o bardzo dużym ryzyku zawodowym. Takich zawodów jest więcej. Wiem, trudno z tym się żyje, szczególnie po stracie bliskich...

26 listopada 2016

Żuczek "gnojarz, gnojownik":)

„Strażnik” czystości!

Dość niechlubna nazwa, lecz mało kto wie, jak ten mały bezkręgowiec przyczynia się do oczyszczania naszego najbliższego otoczenia. Żuk ten należy do rodziny gnojarzowatych. Rząd chrząszczy charakteryzuje się bogatym zbiorem różnego gatunku tych uskrzydlonych owadów, które osiągają wielkość od kilku do kilkunastu centymetrów. Żuk gnojarz,  inaczej nazywany żuk gnojowy bądź leśny, charakteryzuje się ubarwieniem zielono-granatowo-czarnym. Posiada metaliczny wierzch, dlatego mamy wrażenie jakby świecił, połyskiwał w promieniach słonecznych.Podczas nocy, prowadzą go gwiazdy.Dosłownie. Świetnie orientuje się w drodze do celu. Nasi, prowadzący niestety tylko "gwiazdorzą":)i to w zgubnym celu.

Zamieszkuje siedliska głównie leśne, choć w aglomeracjach miejskich, w parkach, ogrodach, tam gdzie występuje roślinność również można go spotkać. Nazwę swą - ten ciekawy bezkręgowiec - zawdzięcza specyficznemu jadłospisowi. Żywi się głównie odchodami zwierząt, ale preferuje również butwiejące liście czy też stare grzyby. Nie jeden wytrawny grzybiarz natknął się na tego owada w ściółce, bądz kapeluszu jakiegoś starego borowika.


Jednak odchody nie są wykorzystywane tylko jako pokarm! Żuki łączą się w pary i dzielą obowiązkami. Samica ma za zadanie wykopać jamkę, w której samiec później magazynuje kule odchodów, które wynajduje i toczy do miejsca pracy swojej partnerki. Samica następnie składa w gnoju jaja, z których później wylegają się larwy, żywiące się zmagazynowanymi odchodami. Larwy rosną, aż w końcu następuje ostatnie stadium ku dorosłości, czyli przepoczwarzenie się. Ostatni wysiłek jaki młody osobnik musi zrobić, to wydostać się z poczwarki jako postać dorosła chrabąszcza.


Ostatnimi laty populacja tych bezkręgowców maleje. Powodem tego jest bezmyślność ludzka jak również niewiedza.
Coraz częściej zdarza się, że żuki celowo zabijane są w lasach, rozdeptywane bądź rozjeżdżane przez samochody. Większość ludzi traktuje je jako bezużyteczne robaki, zupełnie niepotrzebne...
Jednak owady te zabijane są przez ludzi nie mających pojęcia, jak ważne są żuki gnojarze w ekosystemie i jak wiele im zawdzięczamy. Jak ważne są w krążeniu materii w przyrodzie...
Gdyby nie te robaki, pływalibyśmy w odchodach zwierzęcych i nie tylko. Należy dbać o te bezkręgowce i chronić ich naturalne środowisko... (tyle ze zbieraniny w sieci)

Miałam przygotowany inny,  lepszy artykuł .Podałam nawet linka na całość. Uciekł mi w kosmos! A link stał się niedostępny. Komentarz mój, też był odpowiedni. Teraz będzie skromny. Piszę na żywo i nie zapamiętuję całości, by odtwarzać dokładnie:)

********
 Może dziwicie się, dlaczego taki "gówniany"temat sobie wybrałam. Nie jest tajemnicą, że to co dzieje się w Polsce, bardzo mnie obchodzi...nawet "dotyka" Taki gnój, jak obecny rząd produkuje to miliardy żuczków nie da rady przetworzyć..posprzątać. Trzeba im pomóc. Czas, nie działa korzystnie. Gnojowica im mózgi zalała dokładnie. Nawet najmniejsze stworzenie rozumie, jakie ma zadanie do spełnienia na ziemi. "Oni" - Rząd i "miłośnicy" jego, NIE! Niszczą ją:  Niszczą wszystko. Także ten większy procent mądrych ludzi,  którzy mają inne wizje...dobra. "Maliznę"nie doedukowaną, zawsze można "kupić"i zmanipulować.

Ok, nie chcę znowu się nakręcać...:)

ps. Od czasu do czasu, potrzebuję posłuchać ciszy. Wzmocnić, opadłe skrzydła...
Dziękuję tym którzy czekali. :) wiem kto:) Jestem zdrowa i nie zamierzam emigrować do "lepszego świata" Jakby powiedzieli moi lubiani blogerzy R i W:))): "ch" wi, co za atrakcje tam na nas czekają:))Nie warto więc się spieszyć:)))))
...stare powraca,  gula w gardle i bezsilność ???

25 listopada 2016

Jego 25 rocznica odejścia...

lubię oboje oczywiście, pamiętam jaka byłam zadowolona, gdy zdecydowali się zaśpiewać razem...

Zanim się rozkręcę :))po powrocie, to dzisiaj przypominam, o tym artyście.
Mnie też przypomniano:)...trudno pamiętać o wszystkim
ten utwór to mój ulubiony...w dalszych odsłonach na żywo śpiewa.(mniej czyste nagranie)