14 stycznia 2018

Zwolnij, rozejrzyj się, i...wsłuchaj

Tak, dzisiejszy dzień będzie dla mnie ŚWIĘTEM. Będę brała udział w pięknej akcji Wielkiej Orkiestry Świątecznej Pomocy. Będę obserwowała, słuchała, o wspaniałych historiach ludzi, którzy żyją dzięki panu Owsiakowi. O wielkich sercach milionów ludzi, właściwie już w każdym zakątku świata, którzy chcą brać udział w tak szczytnym celu. Niektórzy grają  od początku z p. Jurkiem, a niektórzy kilka, kilkanaście lat .
Podczas jej trwania, zawiązywały się również przyjaźnie, sympatie, miłości. Bo w takiej właśnie serdecznej atmosferze, i ofiarowaniu tego, co człowiek ma najlepszego w sobie, ONE właśnie  rodzą się najchętniej. Bez kalkulacji i korzyści osobistych.  Tak jak każdego dnia w życiu prywatnym u większości szczerych dusz...


INNE święta, są bez specjalnego znaczenia dla mnie. To zlepek hipokryzji. To dzwony i pogromy ludzkiej godności pod płaszczem wyświechtanego słowa "miłosierdzia" To fałszywe świadectwa, choćby przeciwko Orkiestrze, i próba zainfekowania jej zwolenników, swoim jadem. 
Więc zawsze zastanawiałam się, komu ci przeciwnicy p. Owsiaka, składają.... Hołd, i biją pokłony?  Już przestałam się zastanawiać. Odpowiedź jest jasna i gotowa każdego dnia...:)



Ten cudowny utwór, prosi o zwolnienie i refleksje, co tak naprawdę w życiu jest ważne. Co dla mnie jest ważne, zawsze wiedziałam. Śmiało mogę  powiedzieć, że od dziecka...

Miłego i radosnego dnia, życzę wszystkim zaglądającym ;)
           💗tik-tak 
Na dzisiaj 15.o1.2018 Orkiestra zebrała ponad 81 ml ! 
OSTATECZNY WYNIK DNIA 8 -EGO MARCA ..... na pewno przekroczy sumę z ub. roku. ponad 105 ml.:) Brawo ! - dla ludzi dobrego serduszka:)

11 stycznia 2018

Z deszczu pod rynnę !?

 Sami widzicie rodacy, dać parasolkę kobiecie, (mam ochotę powiedzieć babie!) to wystawi tyłek pod rynnę ! Gdzie się szlajały te posłanki choćby z opozycji, podczas głosowania nad  losem  kobiet, w sprawie aborcji? No gdzie ! Wyborcy dali wam głosy!

Nagle też sumienie do tyłka wlazło? To ok. Niech tam siedzi. Niech rodzą kalekie dzieci taśmowo, skoro mają tak wypatrzone przez kk. chore  poglądy. Wcale mi  nie będzie żal kobiet. 39 osób nieobecnych podczas głosowania. Zabrakło 8 głosów by Projekt Obywatelski, ponownie skierować do komisji. Tłumaczenia są żałosne.

Skandal, kompromitacja ! Lekceważenie obywateli, którzy zbierali podpisy.. . Brak mi słów !
Opozycja wraz z liderami(pożal się ścianie!) nie ma szans wygrania, żadnych wyborów! Przez najbliższe lata! Skołtuniona jak i PiS!  Pokolenie następne, wyedukowane na reformie pani Zalewskiej, nie wyrówna żadnych braków i nie wyłoni przyszłego lidera.
 Powiększy ciemnotę do rozmiarów katastrofalnych...Do tego doprowadzicie "Totalna Opozycjo!"(głupoto)
                  ***********************************
Wczoraj nie słuchałam debaty, więc słuchałam muzyki.  Z powodu, dobrego nastroju, który chciałam  utrwalić, słuchałam sobie tego pana niżej. Miałam niebo na ziemi, w każdym zakamarku, jak zawsze😉
 Słuchawki i jedziemy....ja słuchałam wczoraj kilkanaście,utworów... szczerze polecam...
 ... to nie jest takie proste, jakby się zdawało...
wyspa też by mi pasowała... bez tłoku. Konie, psy, koty i jednak parę bliskich osób:) Lubię pomarzyć... marzenia wbrew pozorom, pozwalają przetrwać w tym realnym, sztucznym, zakłamanym  świecie. Zachęcam więc do marzeń...:)

9 stycznia 2018

Serial brazylijski wciąż trwa :)


 

 Zmiana Ministrów

 Nie szkodzi, jak nie lepszy od poprzedniego
     miał być ruch ?  - był, po za tym nic nowego
        wszystko zostanie w rodzinie,
             grasz, wygrasz - dobra zmiana nie zginie !     


Główny strateg  ?

Poustawiał sobie pionki na szachownicy
poobserwuje, kto na  dłużej "zakotwiczy"


                                                                 Maski      
                   
                                            Właśnie założono nowe  maski
                                                kurtyna w górę ! - płacz, czy oklaski?
                                                          samobójców  ci u nas dostatek
                                                                szczęśliwcy, mogą uniknąć "kratek"


 Po dymisjach                                                        

                             Problem Opozycji teraz rośnie                              
           już nie będzie tak źle i "radośnie"                           
       coraz mniej zostaje ostrych naboi                                                                                                      
"niemoc" jej podwoi się, czy potroi ?
                                                                                 
😉

                      Dzisiaj...
                                        
Obejmując urząd ,Ministra, uroczyście przysięgam:
... że dochowam wierności postanowieniom Konstytucji i innym prawom Rzeczypospolitej Polskiej, a dobro Ojczyzny oraz pomyślność obywateli będą dla mnie zawsze najwyższym nakazem". 
Przysięga może być złożona z dodaniem zdania "Tak mi dopomóż Bóg". 

 Taką przysięgę złożyli. Fakt.  

- Co pan, jako obywatel powie o dzisiejszym wydarzeniu?
      
 - A bo to pierwszy raz, pani kochana?  -a toć une co chwila  przysięgają ludziskom, że bydą wierni, i obywatylom i Konstytucji.  A dyć potem,  na zatracenie ją szargajo. Ja jak swojej Kaśce przysięgoł, toć i do dzisiaj mnie trzymo. 
No ale chłop ma honor !    - taka to różnica pani..
Jeszcze pani redachtorko kochana i świntych w to wciągają...kurza ich nać !   A my chłopy ni głupie, słoma u nas w buciorach, a u nich ? , no we łbach paniusiu kochana , we łbach, a jak.  To ja powiem, o !....




8 stycznia 2018

Ładuj akumulatory...będzie okazja:)


Rozumiem, że w każdym obrządku, kto się miał narodzić to się narodził:) Teraz czekam aż "Łaska Pańska" dotknie wreszcie planetę Ziemię. Wpłynie na odbudowę środowiska naturalnego.Zlikwiduje smog, by ludzie nie powiększali kolejek do lekarza i nie zapełniali szpitali, bo lekarzy brak. A także, by ta "boża łaska" dotknęła, "oświeciła" zwyrodnialców w stosunku do zwierząt, ludzi, którzy potem zostają "patriotami" na listach wyborczych. Jest też grupa "patriotów inaczej". Im nie zależy by być na jakiejkolwiek liście.Wolą być w ukryciu.

Tym bardziej gdy jest to lista pedofilów, zbrodniarzy, biznesmenów, a także tatusiów uchylających się od alimentów itd.  Życzenie ich stało się rozkazem:) Jeden telefon papy Rydzyka, szefa organizacji  z Torunia i po kłopocie.
 Mam nadzieję, że nikt poważny nie liczy na żadną  łaskę. Pańską, księży, żoliborską, bliskich, dalekich, przyjaciół... ok, na wrogów może liczyć.  Przynajmniej tu nie dozna zawodu.:)Oni w pogotowiu. Zawsze.
 Przychodzi czas, by wreszcie zacząć liczyć na siebie. Tylko na siebie.  Czy łatwo w takim świecie żyć?  Ba !...też pytanie...
To po co wierzyć w jakiś sadystów???  po co, pytam się?...
Szczęśliwy, kto będzie miał siłę oprzeć się jemu podobnym głosicielom... "dobrej nowiny".
 ("dobrej zmiany")
Sam będzie głosił lepszą, prawdziwą :)

 *******
Ja czekam z niecierpliwością do niedzieli, by pooddychać tą serdeczną atmosferą z Jurkiem Owsiakiem z WOŚP;) Bez względu na świeże czy zatrute powietrze...doładować akumulatory !
spodobał mi się ten pomysł nagrania:)))tego, nagrania:)

6 stycznia 2018

Magiczny, błękitny koralik...

Czytaliście państwo książkę pt.Karolcia -Marii Kruger.? - przy okazji, np.czytania przez  dzieci, lub wnuki?:)

Główna bohaterka, ośmioletnia Karolcia, wchodzi w posiadanie magicznego niebieskiego koralika, który spełnia każde jej życzenie. 
Dzięki niemu Karolcia wraz ze swoim nowym kolegą, Piotrem, przeżywa wiele ciekawych i zabawnych przygód. Muszą jednak uważać, gdyż koralika szuka zła czarownica, Filomena, która chce go wykorzystać do swoich celów. Po jakimś czasie okazuje się też, że koralik nie ma nieograniczonej mocy - każde życzenie sprawia, że staje się coraz bledszy, aż w końcu kiedyś zniknie. Od tej pory dzieci postanawiają używać go ostrożnie.
Po którejś z rzędu  przygodzie, koralik robi się tak blady, że może spełnić już tylko jedno życzenie. 


Karolcia prosi więc, aby spełnił marzenia wszystkich ludzi. W jednej chwili tak się dzieje i wszyscy są bardzo szczęśliwi. Dzieci dostają nowe zabawki, sąsiadka zdrowieje, sąsiad zostaje sławnym muzykiem, a mama Karolci wraca ze szpitala, wołając, że wszystkie dzieci pod jej opieką wyzdrowiały. Koralik znika, a Karolcia cieszy się, że właśnie takie życzenie wypowiedziała.
  Cudowne prawda?

Pamiętam moje młodsze dziecię, czytało tę książkę po kilka razy, zaczynając od 5 lat. Ja dwa razy. Pierwszy raz córce na dobranoc, a potem jeszcze raz sama sobie, za jakiś czas


Pamiętam również, jak "omawiałyśmy" tę książkę. Moja mała, Oleńka z wypiekami na twarzy, mówiła: 
- mamuś, jak ja bym chciała mieć taki błękitny magiczny koralik.
- co byś robiła wtedy Oleńko ? - pytam.
- no co ty nie wiesz? przecież to samo co Karolcia! Pomagałabym każdemu kto byłby smutny, chory, albo jakby mu kotek z balkonu wypadł, to by żył. 

(kiedyś nam wypadł, nie umiałam ukryć smutku, bardzo długo) 

 Pamiętam, że wtedy córce odpowiedziałam:
- córeńko, w życiu jest ważne to, że trzeba umieć znaleźć taki błękitny koralik...
- ale jak znaleźć, gdzie szukać? -  żartujesz, prawda?
- jest taki kompas Oleńko, on pomaga znaleźć kierunki, drogę...
- prawdziwy?
-tak, mogę ci jutro kupić jak bardzo chcesz

-ojej mamuńku, kup mi proszę, proszę!

Kupiłam:)wytłumaczyłam. Pamiętam jak z córką sąsiadki, namawiały się w pokoju, że wyjdą na podwórko i będą szukały:) Pytałam, czy udało się znaleźć:) powiedziała, że nie.:)
Pocieszyłam, że kiedyś na pewno uda się. Za parę lat, będzie starsza i nauczysz się korzystać z "innego kompasu".
-z jakiego? 
- z serduszka
  Zaczęła się irytować, Ty zawsze musisz się  "wygłupiać"!?... 😃
ps.dodatkowy plus, nauczyła się rozpoznawania głównych kierunków geogr. i uczyła dzieci z podwórka:)
                     *********************************
Dzisiaj, ilekroć jest mi smutno, ze względu na prywatne sprawy, lub na te w świecie, różne tragedie, powraca myśl o "koraliku" Przydałby się taki...:)
Prawdziwy !!! Magiczny...zrobiłabym raz, dwa,- porządek na świecie i w Kraju:)Serca, dawno już "wyblakły". Te, co się ostały, to zdecydowanie za mało.Tracą moc, bo nie ma odbiorców... ?
Rozum przez to też wyparował niektórym, bezpowrotnie...
Smutne. 

:)
takiej słuchałam dzisiaj muzyki:) (między innymi)
Miłej niedzieli życzę, zaglądającym

5 stycznia 2018

Okazja, warta każdego poświęcenia ! :))



 



Pani Prezydentowa, postanowiła dać na aukcje 
WOŚP-Jurka Owsiaka, swój 3 częściowy kostium w kolorze fuksji, rozmiar S:)Miała go w ważnej dla Polski sytuacji. Gościła wraz z małżonkiem, Prezydenta Trumpa z małżonką.
 Chce zapomnieć ?:)Chętnym z wagą ponad rozmiar, zalecany natychmiastowy post. (suchar i woda z octem, uczciwie) 
Nie da rady popuścić na szwach ;)nie, nie. Szyty oszczędnie. Na figurę, pani Prezydentowej.



 Pan Prezydent, był uprzejmy oddać swoją jedwabną muchę, na tę aukcję. Miał ją tylko raz,... pod szyją:) Zapach światowej firmy, utrzymujący się na niej, spełni najbardziej wybredne gusta... o to jest spokojny.
 Spytacie czemu nie długopis? Ten zarekwirował p. Prezes. Jest w jego sejfie.

Minister Szyszko przeprasza, że nie może dać skórę Rysia, na aukcję Owsiaka.Specjalnie w tym celu, zresztą,  wyprawił go do krainy spokoju. Jakiś zazdrośnik z PO, zakablował i prokuratura musi teraz jakiś czas  udawać, że jemu, ministrowi, robi "kuku".:)  A z licznie wypchanymi zwierzakami ze swojego lasu, tudzież z ROGAMI, tzw, porożem, nie chce się rozstawać. Stanowią jego wizytówkę od lat. Żona też je pokochała.:)



Po bezsensownym procesie w sądzie,  odda skórę  Rysia, pod licytację. Ku chwale Orkiestry.
Dopóki ma swój Las i swoją Puszczę, może sobie upolować co chce. Dla osłody jednak, podaruje dla Orkiestry czapkę myśliwego z wizerunkiem Jelenia i osobistym podpisem.
 😅
*****
Wiadomość z ostatnie chwili:
Tego roku,  pan Prezes, JK, w celu ocieplenia wizerunku, z powodu otwartej przez lata wojny z panem Owsiakiem, podaruje na aukcję swoje sznurówki. Raz używane, i nie porwane.
 😋
 A  co podaruje papa Rydzyk z radia M. w swym Miłosierdziu Bożym ?
 Chętnie odpowiedział: ...podaruję modlitwę w "odpowiedniej formie" - zaznaczył tajemniczo. Jakiej ? - nie odpowiedział
                   ******************************

Mam nadzieję, że w tym roku znowu Jurek przebije sumę z poprzedniego roku. Tego mu życzę z całego serca, dokładając swój skromny udział:)
  Powodzenia dla Orkiestry i wszystkich graczy! :)
 💓💓💓💓💓💓💓💓

4 stycznia 2018

No właśnie...:)

😉
 ****
 Pisałam w poprzedniej notce, że w miarę możliwości, trzeba "wyrywać"z życia tyle radości, ile jest możliwe:)  Mój tydzień odpoczynku musiał się więc skrócić. Poddałam się hi, hi, hi.
Wyjątkowo prędko opanowałam to co powinnam, więc nie muszę się torturować dłużej. Muszę i chcę włączać Skype. (W imadło fb i t, na szczęście nie dałam się wkręcić)  Najdłuższa przerwa  to jeden dzień. 😃 lub umówiony wcześniej weekend plus wakacje. Tak już 7 lat:)

Mam przyjaciół z którymi lubię rozmawiać i to "co najdziwniejsze" wcale mi nie mija. Im też. To są wybrane i "wyłowione" z tłumu osoby, które nigdy mnie nie zawiodły i wiem, że tak będzie do końca świata i jeden dzień dłużej :) Tak pojmuję przyjaźń..Nie jest męcząca, zapewniam. Bywa, że podłączymy się tylko po to, by powiedzieć sobie, że chce nam się już spać, lub poleżeć na dowolnym boku i dzisiaj nie pogadamy. 😃. O żadnej obrazie, nie ma mowy;)oczywiście. Jednak są dni, że rozmawiamy kilka godzin. Tych jest przewaga:)

 Obowiązuje tylko jedna zasada, szczerość. "Spryciule" :) nie mają szans.
 Mam nadzieję, że  zdrowie pozwoli na  wyrywanie  radości, jeszcze długo. Przecież ktoś zdecydowanie mądrzejszy ode mnie, powiedział;  właściwy wiek człowieka, wyznacza rozum. 😃😃Kurka wodna, zabrzmiało dwuznacznie?😃😋. Ja bym tylko nie chciała jeszcze mieć 2, 3 latek. Wystarczy mi 30,  noo ok, góra 40 tka. (Wie co chce i wie co robi i na dokładkę WIE,  że nic nie musi !

Udowadniać niczego, też.:) Ani sobie ani nikomu  :) Również tłumaczyć z niczego, zabiegać o cokolwiek :) Wiecie jaki to "boski  stan"? Ba, 😃😃 oczywiście, że wiecie ! :) No  i dosyć . Bo faktycznie moja cofka "w młodość" może zejść do... pieluszek😋

Dzisiaj, muszę się rozkręcić i uzupełnić co straciłam, nie czytając na bieżąco niektórych notek. Jutro coś skrobnę. Obiecuję, coś na "na wesoło"..mimo, wszystko.

Miłego wieczoru;)


Taki "rodzynek", też może zaskoczyć:)

1 stycznia 2018

Spróbujmy ocalić naszą radość... z życia:)

...może się uda, choćby w jakiejś części?                                                                                          

2018...

Nie przepadam za tłumami, ale jeśli już jestem, to w takim najlepiej bym się czuła. Proszę się przyjrzeć, (kto ma czas) jaka radość udziela się w tym tłumie każdemu. Młodzi, starsi, bardzo starsi nawet, ładni, brzydcy, łączy ich jedno: Wielka, naturalna radość. Każdy z nich uważa się za wyjątkowego. Pięknego, kochającego i kochanego.

 Bez kompleksów.  Sami pokazują, że są warci wszystkiego najlepszego... Cudownie jest na to popatrzeć:) We Francji, ludzie raczej nie przepadają za takimi zabawami. Przynajmniej nie w tym regionie, gdzie mieszkam. Byłam też w innych i bez szału. Drętwo. Serio.

Z Polski, nie mam też specjalnie wyróżniających się  powitań Nowego Roku:) Piękne początki na dużej sali trwały 2, 3 godziny, a potem... eh:))jak zwykle. Z "paniska" wyszedł...wiecie kto.Poza tym pot, przeplatany z alkoholem, też nie przypominał zapachu fiołków:)

Byłam dwa razy po niemieckiej stronie, na koncertach tego typu.  Raz załapałam się na p. A.Rieu. Ten koncert zapisał się na stałe w mojej pamięci.Było tak naturalnie jak na tym nagraniu. Bawiłam się świetnie, z zupełnie obcymi ludźmi dla mnie.

Sama jestem ciekawa, co przyniesie 2018 rok. Wszystkim. Na całym świecie. Co przyniesie Polsce?
Jeśli to co myślę... to tak bardzo chciałabym się mylić, że nie macie pojęcia... A może macie?:)

                                                  Proszę nie dać wyprowadzić się z UE.:)
 No i oczywiście moim ulubionym walcem  muszę skończyć:) Dzisiaj w tym wydaniu:)

 Nie, jeszcze jedno nagranie. Tydzień odpoczynku od komputera, dobrze mi zrobi.

31 grudnia 2017

Stara scena w teatrze 2017...




Scena dzisiaj, chwalona i przeklęta...
na scenie, jako wódz,  "Kaczor i kaczęta"
chcą nam towarzyszyć w Nowym Roku...
czy Polska chce tego, czy jest w "rozkroku"?

Niezdecydowana, jak zwykle, trzeba przyznać
niezrozumiały u większości patriotyzm i Ojczyzna
wnioski, nauki, od zawsze  w zapomnieniu
Polska na świeczniku?- skończyć może w cieniu...

 ******

Wszystkim rodakom, życzę w 2018 roku:
Nadziei, by rozum, uczciwość, troska o dobro Ojczyzny, u RZĄDZĄCYCH, zwyciężyła.
Prywatnie, by pragnienia i marzenia, spełniły się. A także, życzę otwarcia na drugiego człowieka...kimkolwiek by nie był. 
Każdy potrzebuje miłości i wiary w dobro.Dobro, które nie krzywdzi drugiego człowieka... 
:ups, sorki, to chyba już przekazał KK ? :)

                      Rok-2018
 

Niech spełni marzenia dobrego człowieka...
Słabego, niech uzdrowi i strzeże od wszelkich manipulacji...
 No jak?:)) może być?  
Miała być inna notka....bardzo wesoła. W stylu "Szopki  NOWOROCZNEJ":) ale... w połowie jej pisania, doszłam do wniosku, że właściwie wcale się nie bawię... a wręcz przeciwnie ...  
                     
    dla refleksji:)

 dla zastanowienia :)
na domowy wieczór, między innymi:) to nagranie?

 MIŁEGO WIECZORU DLA  ZAGLĄDAJĄCYCH:)
DOBREJ ZABAWY, TAKŻE !

Dla...samotnych?  uśmiechu :) Życie przecież może przynieść dobre niespodzianki.Proszę tylko się nie zamykać.Przed nikim i przed niczym :)Odwagi!
 

28 grudnia 2017

Uwielbiam takie pieszczoty:)

Małe szczęście            

Można tak zwyczajnie
         w szczęście się zanurzyć
        bez wielkich pragnień
                kosztownych podróży

     W ciepłe futerko wtulić nos 
           pieścić ciepłym oddechem 
                     zostawić smutki gdzieś ukryte
                             polityczny cyrk zabić śmiechem

         On mi odpłaca pieszczotą kocią
                 nosek do noska, pomruczy ładnie
                    takie chwile bywają bezcenne
                              uwielbiam, gdy serce mi kradnie

 ps. serio, czasami  zmusza mnie do pisania, jak teraz:). Mój Romeo, Jest dokładnie taki sam jak na obrazku:)
Miłego dnia na jutro:)